Często wiele osób bardzo obawia się tego, że pracownicy firmy windykacyjnej będą mogli dokonać zajęcia jakichś ich pieniędzy czy też dóbr. Trzeba jednak wskazać, że nie jest to zadanie, jakie windykacja ma przed sobą postawione – jej zadaniem jest oczywiście ściągnięcie długu, jednak pod tym względem nie ma ona dużych możliwości prawne, które należą już do sądów i prokuratury. Jeśli przeprowadzana jest windykacja, to na samym początku jest ona polubowna, czyli firma windykacyjna stara się nakłonić dłużnika do uregulowania należności. Może to robić na różne sposoby – może wysyłać listy, dzwonić, a nawet może nastąpić windykacja terenowa, czyli taka, gdzie do dłużnika przyjeżdża windykator – nie jest on jednak komornikiem! Gdy jednak wyczerpią się możliwości ściągnięcia długu, gdy jest przy tym także odpowiednia ścieżka prawna, firma windykacyjna może na nią wkroczyć – sprawa zostaje wtedy oddana do sądu – przeważnie ma to miejsce do 3 lat od zaistnienia należności, ponieważ po tym czasie możliwości prawne się przedawniają.